Jeśli głowicie się nad ilością sierści jaką gubi wasz pies oto sposób na jej wykorzystanie :D
5 lat z rzędu , 2 razy w roku wyczesuję pokaźną reklamówkę futra. Niektórzy robią to na trawnikach , ja w domu. Żeby kudły nie latały wszędzie zbieram z grzebienia i pakuję do torby.
Rozmyślałam nad filcowaniem, a może by tak zobaczyć jak to się robi. Wełnę kupić trochę drogo zwłaszcza jak się nie ma konkretnego projektu.
Dostałam olśnienia i postanowiłam w końcu spróbować dwóch 2 technik filcowania, na mokro i na sucho. Na fotce przedstawiam brelok z 2 kolorów wełenki z mojego Bordera :D , plus niewielka ilość syntetycznej wełenki w kolorze ciemnego różu :D.
Jeśli chcecie mogę zmontować mały kursik jak się to robi.