piątek, 15 marca 2013

Ale dałam, nie sfilcowałam ;)

Na wstępie chcę przywitać wszystkich nowych obserwatorów, stuknęła 40 i bardzo serdecznie dziękuję, że jesteście ze mną :D

***
Pogoda marna, zaliczam dołowanie, nie wiem ile wytrzymam jeszcze z tą zimą.
A skoro kiepski nastrój to i praca jaką wykonałam jest kiepska. 
Błąd podstawowy poszłam na skróty i przez to nie wyszłam na tym dobrze.

O co kaman?
Usiłowałam filcować na gotowym arkuszu filcu metodą na mokro. Jednak doszłam do wniosku, że taki arkusz jest zbyt mocno zbity i że włókna niestety nie chcą się splątać ze sobą. Mam nauczkę na przyszłość.
Miał być zupełnie inny ptak, jednak wyszedł ten którego uwielbiam :D
Do końca nie jest powiedziane czy to żuraw czy czapla, jest duże podobieństwo między nimi ;)

Ostatecznie postanowiłam wsadzić ten obrazek w antyramę i  niech sobie wisi na pamiątkę tego nieudanego filcowania ;)




 


14 komentarzy:

Ilona Szczęsna pisze...

Dla mnie jest cudny;)Niepotrzebnie dodałaś drugie zdjęcie,bo nikt by nie zauważył,że wełna się nie ,,zbiła'';)
Ja dzisiaj przyniosłam matę i będę próbować wałkować,wałkować.Zobaczymy co mi wyjdzie;)

Kozio lek pisze...

Mi sie podoba bardzo:)

Danka Witkowska pisze...

Jak dla mnie to super wyszedł,mi przypomina on żurawia:)Pozdrawiam :)

Gosia pisze...

Dla Ciebie nie udany, a mi się bardzo podoba :)). Troszkę jak szkic ołówkiem :))

Emka pisze...

Dziękuję ślicznie za miłe komentarze :D
Wiecie przespałam się z tą niby porażką i doszłam do wniosku że jednak nie jest źle. Tak jak Gosia napisała przypomina szkic ołówkiem, to ja bardziej skłaniam się do tych chińskich obrazków, co malują wodnymi farbami czarując piękne obrazy z plam.
Przemyślałam i stwierdzam fakt, powtórzę znowu ten sposób filcowania, spróbuję utrwalić filc by nie musiał się łączyć w 100% :D Nie umiem tak malować jak chińczycy ale mogę filcować jak chińczycy :D:D:D w tej metodzie jest możliwość zmiany kształtów a w malowanych niestety nie ma :D

SZMATRIX pisze...

Oj oj nie badz taka skromna dla mnie to prawdziwe dzielo sztuki!! Piękne :)

Katarzyna Szymczak-Strzelecka pisze...

świetny żuraw :) wygląda obłędnie i co z tego ze nie filcowany jest super już teraz jak namalowany akwarelą

Goya Rosé pisze...

Piękny!
i to bardzo!
:*

Nastole pisze...

nie udanego ?? jest świetny, pięknie wygląda :)

Lucy pisze...

popraw igłą i będzie gites płaski , bo piękny to już jest

Emka pisze...

Naoglądałam się zdjęć czapli, naczytałam miłych komentarzy i mam chęć zrobić jeszcze coś, hehe niby nie udany ale przekonaliście mnie :D
Dzięki :*

kasiexa z Malinowych ogrodów pisze...

ale wyszło bardzo ciekawie..:))

Efka Raj pisze...

Jestem przekonana, że to jednak czapla :)
Piękny. Prosty, nie przedobrzony, delikatny. Idealny.

Zdolność-tworzenia pisze...

Motyw jest cudowny.
Nie zafilcuje się na arkuszu, bo nie ten nie jest z wełny naturalnej.
Jednak igłą do filcowania jak najbardziej.
Pozdrawiam.