poniedziałek, 21 października 2013

Tortowe eksperymenty- krople .

Robiłam torcik na chrzciny, nie obyło się bez eksperymentów:)
Tort na bazie tych samych składników co poprzednie z wyjątkiem dżemu wiśniowego który dodałam dla złamania smaku śmietankowego.

Wymyśliłam sobie krople wody na torcie, ba nawet udało się i zrobiłam fotkę, tylko niestety trwałość kropli być ograniczona. Z niewiadomej mi przyczyny krople po zetknięciu z kremem rozpuściły się. Dobrze że zamysł był i tak inny i że docelowe ozdoby ułożone były rano w dniu chrzcin :)



Krropelki zrobiłam tak: Nasycony roztwór wody z cukrem gotowałam na małym ogniu, jak odparowało około 1/2 płynu na wysmarowany olejem papier nakapałam płynnym cukrem. Efekt ten może się udać na torcie krytym twardą i suchą polewą - coś jak czekolada sucha, są takie polewy co się rospuszcza w cieplej wodzie a po wystudzeniu są twarde .

Efekt końcowy był taki :




8 komentarzy:

Anstahe pisze...

Jak mi sie spodobały te kropelki. Szkoda, ze nie udało się ich zatrzymac.

Emka pisze...

No nie udało ale to przez krem, na suchej polewie będą ok :).

Lucy pisze...

jeśli o mnie idzie to i tak jest piękny
taki dziewczęcy

Addicted to Crafts pisze...

Fajny efekt :-) Moja Mama robi tzw. sernik pieczony z łzami, jak to ona nazywa. Krople pojawiają się na nim w trakcie pieczenia.

Efka Raj pisze...

Ale dzidziuś jest cudowny :)
Torcik bym sobie spróbowała bardzo chętnie :)

Kozio lek pisze...

Oj piekniutki! Musial byc smaczny:)

Gosia pisze...

Prezentuję się smakowicie i uroczo :)). Kropelki - świetny efekt

LUNA pisze...

Piękny torcik