Piszę ten post póki mnie naszło :)
Ostatnio wiele się dzieje i spokoju mało, ale po wielu próbach i przymiarkach w końcu pokonałam pierwszy schodek. Powiedzenie że najtrudniej zacząć jest bardzo trafne, ja bym jeszcze dodała żeby nie robić niczego na raty, bo się w końcu odechce ;)
Tak więc na jesieni jeszcze odwiedziłam bloga Marzeny i bardzo spodobał mi się obraz z wiatrakiem. Wpadłam na pomysł, zapytałam czy mogę wykorzystać motyw i na tym stanęło aż do dziś :)
Wstawiam fotki, cieszę się że udało mi się poprawnie rozmieścić elementy obrazu na kanwie.
Obraz chcę wykonać w 3D.
Drugim wyzwaniem jest mój kominek, który robię od września.
Dokończyłam konstrukcję teraz to już tylko pomalować i pomyśleć nad środkiem żeby wyglądał realistycznie :)
W kolejnym poście przybliżę historię jego powstania ;)
Przepraszam za jakość fotek, ale psica narozrabiała i tak popsuła aparat, że teraz to już muszę zbierać na nowy :(































