środa, 20 lutego 2013

Igielnik cz. II - ostatnia:)

Dokończyłam igielnik, oto efekt.


Oczywiście jeden z ulubionych motywów Lawenda :D, pierwszy raz  haftowałam w ten sposób, czysty przypadek, nitka mi się poplątała w pewnym momencie, prawda że efekt jest ciekawy:)




Szczerze jestem z niego baaaardzo zadowolona, mieści się w ręku i jest w nim jeszcze sporo miejsca na następne igiełki:D


No i za sprawą Pauliny zgłosiłam go do wyzwania Szuflady


9 komentarzy:

Lucy pisze...

Ale fajnie wyszedł ..w pierwszej chwili myślalam , że to torebka ..filcowa torebka
Taki haft też by na niej super wyglądał

Ilona Szczęsna pisze...

Świetne połączenie sztruksu z delikatnym haftem;)Bardzo mi się podoba;)Jest taki gustowny;)

Kozio lek pisze...

Jest piekny! Bardzo mi sie podoba!
Zglos go tu na wyzwanie:)
http://szuflada-szuflada.blogspot.de/2013/02/otworz-szuflade-w-lutym-porzadki-w.html

Emka pisze...

No i zgłosiłam go do szuflady :D
Dziewczyny bardzo wam dziękuję za budujące komentarze :*

Kozio lek pisze...

No:) To super, ze go zglosilas, bo zasluzyl sobie:)

Alegria pisze...

Śliczny, kapitalne kolory :) Dziękuję za udział w wyzwaniu

Nastole pisze...

cudny, rewelacyjny pomysł :)

Dysiak pisze...

Piękny igielniczek :)

Katarzyna G pisze...

Super... Mi też by się przydał taki igielnik, ale narazie plan w głowie kiełkuje :) I chyba też muszę zrobić porządki w szafie :)